Witamy serdecznie na stronie internetowej

Parafii Rzymskokatolickiej P.W. Św. Antoniego

w Rybniku

 

 

Drodzy Parafianie i Goście naszej wspólnoty!
W myśl nowych rozporządzeń państwowych w kościołach może być wypełnione 30% miejsc (u nas 2100 osób), nie licząc osób zaszczepionych.
Obowiązują maski w pomieszczeniach zamkniętych, przy wejściu do bazyliki są również dozowniki z płynem do dezynfekcji rąk. Komunię św. zachęcamy aby przyjmować na rękę.
 
 
 
 
 
 
 

 

Liturgia

2022-01-23, Niedziela, Rok C, II, Trzecia Niedziela zwykła
Ne 8, 2-4a. 5-6. 8-10
Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. J 6, 63c)
1 Kor 12, 12-14. 27
Por. Łk 4, 18
Łk 1, 1-4; 4, 14-21
2022-01-24, Poniedziałek, Rok C, II, Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła, patrona dziennikarzy
2 Sm 5, 1-7. 10
Ps 89 (88), 20. 21-22. 25-26 (R.: por. 25a)
Por. 2 Tm 1, 10b
Mk 3, 22-30
2022-01-25, Wtorek, Rok C, II, Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Mk 16, 15-18
Dz 22, 3-16
Dz 9, 1-22
Ps 117, 1-2 (R.: por. Mk 16, 15)
J 15, 16
Mk 16, 15-18

Wydarzenia

 

Harcerz, oazowicz, przewodnik pielgrzymki - Wywiad z ks. Pawłem Zielińskim

Na rozmowę z redakcją strony parafialnej zgodził się drugi

z pracujących w bazylice od września Księży wikarych - Ksiądz Paweł Zieliński. Witając i życząc dobrej dalszej pracy w bazylice chcemy Księdzu zadać kilka pytań.

 

- Skąd Ksiądz pochodzi?

- Z Katowic, z Osiedla Paderewskiego, z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (przy ulicy Granicznej). 

 

- Ile Ksiądz ma lat kapłaństwa?

- Dwanaście (rocznik święceń 2009).

 

- Jakie były Księdza poprzednie placówki duszpasterskie?

- Pierwszą (przez 3 lata) była parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bykowinie (dzielnicy Rudy Śląskiej). 

Drugą (przez 4 lata) - parafia św. Floriana w Chorzowie.

Pięć lat pracowałem też w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rybniku.

 

- Jakie dodatkowe funkcje Ksiądz pełni? (Wiemy o kierowaniu Rybnicką Pieszą Pielgrzymką do Częstochowy).

- Jestem też kapelanem rybnickich harcerzy.

 

- Skąd takie zaangażowanie?

- Byłem harcerzem od dziecka. Zaczynałem w latach 80. w drużynie zuchów. Kiedy poprzedni kapelan odchodził z Rybnika - zadanie to zostało mi powierzone ze względu na moją harcerską przeszłość. 

 

- A dlaczego pielgrzymka?

- Jej poprzedni przewodnik - ks. Marek Bernacki poprosił mnie o przejęcie tej funkcji. Sam nie pielgrzymowałem zbyt wiele. Brałem jedynie udział w niedużej pieszej pielgrzymce alumnów do Piekar (w podziękowaniu za sutannę). Niestety ze względu na trudne warunki marszu nie wspominam tej wyprawy zbyt dobrze...

 

- W takim razie dobrze, że się Ksiądz nie zniechęcił...

- W Rybniku zobaczyłem bardzo dobrą organizację dużej pielgrzymki. To mnie zachęciło do jej poprowadzenia.

 

- Jak Ksiądz odkrył swoje powołanie?

- Byłem ministrantem, oazowiczem - zawsze blisko  Kościoła. Myśl o wstąpieniu do seminarium pojawiła się podczas rekolekcji. Decyzja dojrzewała jeszcze przez dwa lata po maturze (w szkole ekonomicznej). Była procesem... 

 

- Czy ma Ksiądz rodzeństwo?

- Mam siostrę. Jest o dwa lata młodsza ode mnie. Ma jedną dwuletnią córeczkę - „oczko w głowie' wujka.

 

- Jaka duchowość jest Księdzu bliska?

- Duchowość Ruchu Światło-Życie. Przez 10 lat prowadziłem rekolekcje oazowe. 

 

- Jakie są Księdza zainteresowania?

- Harcerstwo, sport (szczególnie piłka nożna). Lubię czytać książki Abpa Grzegorza Rysia, Ks. Kaczkowskiego, a także powieści Remigiusza Mroza.

 

- Co Księdza cieszy?

- Kontakt z ludźmi, w tym także z uczniami. Katechizuję w II LO i ta praca daje mi wiele satysfakcji.

 

- Jakiej muzyki Ksiądz słucha?

- Jestem miłośnikiem Studia Accantus, szczególnie lansowanych przez nich polskich coverów. Byłem siedmiokrotnie na ich koncertach. Bardzo lubię musicale.

 

- Jakie są Księdza marzenia?

- Właściwie nie mam potrzeby, żeby marzyć. Czuję się człowiekiem spełnionym. Mam to, czego potrzebuję. Czuję się szczęśliwy i przeżywam bardzo dobry czas. 

 

- Co chciałby Ksiądz powiedzieć parafianom?

- Bardzo się cieszę, że tu jestem. Dziękuję za miłe przyjęcie, za to, że tak szybko poczułem się jak w domu.

 

- Czego jeszcze możemy Księdzu życzyć?

Żebym tu był jak najdłużej.

 

- I tego właśnie życzymy dziękując za wywiad!

Z Panem Bogiem! 

 


Słuchający Słowa - Wywiad z ks. Szymonem Karnówką

 

Serdecznie witamy Księdza w naszej wspólnocie parafialnej! 

Prosimy o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań, które pomogą nam lepiej poznać nowego Duszpasterza.

 

- Skąd Ksiądz pochodzi?

- Z niedalekiej Syryni. W latach młodzieńczych nieraz bywałem w Rybniku.

 

- Jakie były Księdza poprzednie placówki duszpasterskie?

- Pierwszą była parafia świętego Józefa w Rudzie Śląskiej,

 drugą - Kościół pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła w Katowicach (protokatedra), trzecią jest rybnicka Bazylika świętego Antoniego.

 

- Jak Ksiądz odkrył swoje powołanie?

- Po klasie maturalnej (w jednym z techników ekonomicznych z oddziałami hotelarskimi) odczytałem Słowo: „Pójdz za mną!”. Było ono tym bardziej czytelne, że już wtedy starałem się żyć Ewangelią formując się w Ruchu Światło - Życie. 

 

- A jak zaczęła się Księdza przygoda z tym Ruchem?

- Trafiłem tam dzięki mojej, starszej o cztery lata, siostrze, która już była w nim zaangażowana.

 

- Skoro dowiedzieliśmy się, że ma Ksiądz siostrę, chcielibyśmy jeszcze wiedzieć, czy ma ona dzieci. Jest Ksiądz wujkiem?

- Tak, mam dwóch siostrzeńców, starszy ma 12 lat, młodszy 3 lata. 

 

- Jaka duchowość jest Księdzu bliska?

- Słuchanie Słowa Bożego. Ono mnie prowadzi. Żyję Liturgią Słowa - tym, co każdego dnia daje Kościół. To przeobfita relacja z Panem, która może wypełnić po brzegi. Staram się też słuchać ludzi, mniej mówić, więcej „wcielać”. Ważny jest dla mnie czas nawiązwania relacji, potem następuje działanie.

 

- Jakie są Księdza zainteresowania?

- Pismo Święte, astronomia, gwiazdy (także w kontekście biblijnej obietnicy danej Abrahamowi, że jego potomstwo będzie od nich liczniejsze). Bliska jest mi też wspinaczka górska (choć w wymiarze wysoce rekreacyjnym). 

 

- Jakiej muzyki Ksiądz słucha? 

- Między innymi rockowego zespołu Coldplay.

 

- Jakie są Księdza marzenia?

- Chciałbym wejść na któryś z wysokich szczytów górskich (jeszcze nie sprecyzowałem który). Moim marzeniem jest też wolność wynikająca ze Słowa: mieć tylko jedno przywiązanie - do Pana. Przebywać w domu Ojca. Przeniknięty ciszą klimat rekolekcji Lectio Divina jest dla mnie wyzwalajacy. 

 

- W której szkole Ksiądz uczy? Czy jest Ksiądz z tej pracy zadowolony?

-  W I LO im. Powstańców Śląskich. Tak, satysfakcjonuje mnie praca z uczniami.

 

- Co chciałby Ksiądz powiedzieć nowym parafianom?

- Parafrazując słowa z księgi Apokalipsy: „Trzeba słuchać, co mówi Duch do Kościołów”. (Jego Słowo jest zawsze żywe, aktualne i skuteczne - przyp. red.).

 

- Czego możemy Księdzu życzyć?

- Wytrwałości w czytaniu Pisma Świętego.

- I tego właśnie, jako wspólnota parafialna, życzymy, dziękując równocześnie za udzielenie wywiadu! 

 


Poradnia psychologiczna w bazylice. Możliwość Darowizny

W domu katechetycznym naszej bazyliki został otwarty Diecezjalny Ośrodek Pomocy Psychologicznej „Przystań”.  Jest to już druga tego typu placówka w Archidiecezji Katowickiej. Szczegóły TUTAJ

 

 

Darowizny na prowadzącą ten ośrodek Fundację „Rodzina jest najważniejsza”  można składać

na numer konta: 81 1050 1214 1000 0090 8089 6732

 

Nazwa i adres odbiorcy: Fundacja Rodzina jest Najważniejsza, ul. Jordana 39, 40-043 Katowice

 

Tytułem: darowizna na cele statutowe Fundacji Rodzina jest Najważniejsza. Cel szczegółowy: Archidiecezjalna Poradnia Psychologiczna „Przystań” w Rybniku przy parafii św. Antoniego.

  

Więcej na stronie internetowej Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Katowickiej i stronie Fundacji.

 


Modlitewnik parafialny do świętego Antoniego

Informujemy, że wciąż można nabywać nasze nowe modlitewniki do św. Antoniego w cenie 10 zł.

 


Książka o świętym Antonim

Zachęcamy do zakupu książki Antoni Padewski wczoraj, dziś i jutro autorstwa ks. Teodora Suchonia. Jest to opowieść o cudach św. Antoniego ilustrowana zdjęciami witraży z rybnickiej bazyliki. Ta publikacja to cegiełka na wsparcie ubogich i prace remontowe w naszej świątyni. 

 


Intencje mszalne

W kancelarii można  zamawiać intencje mszalne. Terminy można rezerwować również drogą internetową (z podaniem swojego numeru telefonu). Każdy otrzyma odpowiedź na wysłaną wiadomość. Adres internetowy parafii: rybnik.antoni@katowicka.pl


Przeżywanie Mszy Świętej w Domu (dla osób starszych i chorych)

Zaplanuj konkretną godzinę mszy dogodną dla Ciebie. Sprawdź, czy msze św. są transmitowane przez Internet z Twojego kościoła parafialnego (to może być lepsze niż transmisja telewizyjna, czy radiowa. Ważne, żeby msza była transmitowana, a nie odtwarzana z wcześniejszego nagrania.

 

Przygotuj ołtarzyk (nakryj stół białym obrusem). Ustaw na nim krzyż i świece. Połóż Pismo święte lub tekst aktualnych czytań (np. w miesięczniku  „Oremus”). Połóż naczynie na wodę święconą.


Postaraj się przeżywać mszę tak jakbyś był na niej obecny fizycznie w kościele. Co to znaczy? Pamiętaj o godnym stroju; wyłącz tel. komórkowy i wszystko, co by mogło Cię rozpraszać; w miarę możliwości zachowuj postawy liturgiczne (siedzenie, wstawanie, klękanie); słuchaj uważnie Słowa Bozego, odpowiadaj na głos kapłanowi i włącz się w śpiew (Włosi się nie wstydzą); nie rozmawiaj z domownikami; nie spożywaj napojów i pokarmów (herbatka, itp.). Podczas przeistoczenia i podniesienia w miarę możliwości uklęknij ze świadomością, że nie oddajesz czci ekranowi czy radioodbiornikowi, ale żywemu Bogu, który przychodzi do Ciebie (możesz uklęknąć kierując się w stronę kościoła, z którego transmisję oglądasz).


Gdy podczas mszy wierni obecni w kościele przyjmują komunię, Ty uczyń to duchowo. Wzbudź pragnienie przyjęcia komunii i powiedzieć o nim Bogu w dowolnej formie, prosząc o sakramentalne zjednoczenie z Chrystusem. Skutkuje to faktycznym przyjęciem łaski Najświętszego Sakramentu.


Pierwsi chrześcijanie po odprawieniu mszy św. wspólnie ucztowali. Po zakończeniu mszy przeżyj radośnie czas z rodziną (wspólny posiłek, kawa, zabawa z wnukami itp).


Komunia na rękę. Komunia duchowa.

Z Gościa Niedzielnego nr 11/2020

 


 

Komunia na rękę

 

Przyjęcie komunii świętej na rękę jest praktyką wywodzącą się z chrześcijańskiej starożytności. Praktykowana jest też dziś, choć w Polsce stosunkowo rzadko. Podchodząc do rozdającego komunię należy wyciągnąć obie ręce tak, by prawa dłoń podtrzymywała lewą; prawa u dołu, lewa z góry.  Na tę lewą dłoń szafarz kładzie Hostię. Przyjmujący w ten sposób komunię powinien ją zaraz spożyć; zaraz, to znaczy tak, by udzielający  Komunii szafarz mógł zobaczy, że faktycznie ją spożywamy. Spożywa tak, że prawą ręką bierze Hostie leżącą w lewej ręce i wkłada do ust.

 


 

Tak przyjmuje się Komunię na rękę


HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ

Święty Cyryl Jerozolimski w IV wieku tak to wyjaśniał: „Przystępując do ołtarza nie wyciągaj gładko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw lewą dłoń pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz „Amen”. Uświęć też ostrożnie oczy swoje przez zetknięcie ich ze świętym Ciałem, bacząc, byś zeń nic nie uronił. To bowiem, co spadło na ziemię, byłoby jakby utratą części twych członków. Bo czy nie niósłbyś złotych ziarenek z największą uwagą, by ci żadne nie zginęło i byś nie poniósł szkody? Tym bardziej zatem winieneś uważać, żebyś nawet okruszyny nie zgubił z tego, co jest o wiele droższe od złota i innych szlachetnych kamieni.

 


 

Komunia duchowa

 

Praktyka ta także wywodzi się z chrześcijańskiej  starożytności. Dotyczyła tych, którzy z różnych powodów – czy to braku kapłana czy prześladowań – nie mogły przyjąć Komunii sakramentalnej. Dziś często zaleca się ją osobom chorym, które nie mogą przyjmować Komunii tak często jakby chciały. Polega ona na wzbudzeniu w sobie gorącego pragnienia przyjęcia Pana Jezusa.  W praktyce dobrze jest poprzedzić to wzbudzanie pragnienia modlitwą – np. odmówieniem Ojcze nasz, któregoś  z wyznań wiary, tekstu którejś z pieśni eucharystycznej. Można też oczywiście modlić się własnymi słowami, a wszystko poprzedzić czytaniem Słowa Bożego.

 

Praktyka Komunii duchowej dotyczy tych, którzy są w stanie łaski uświęcającej. Ci, którzy mają świadomość popełnienia grzechu ciężkiego mogą oczywiście gorąco się modlić.


Kardynał R. Sarah - Z radością wróćmy do Eucharystii

Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

Prot. N. 432/20

 

Z radością powróćmy do Eucharystii!

List o celebrowaniu liturgii w czasie i po pandemii COVID 19

do Przewodniczących Konferencji Episkopatów Kościoła katolickiego

 

Pandemia wywołana wirusem COVID-19 nie tylko zakłóciła dynamikę życia społecznego, rodzinnego, gospodarczego, oświatowego i zawodowego, ale też zaburzyła życie wspólnoty chrześcijańskiej, włącznie z jego wymiarem liturgicznym. Aby uniemożliwić przenoszenie wirusa, konieczne było wprowadzenie sztywnego dystansu społecznego, co miało następstwa dla pewnej zasadniczej cechy życia chrześcijańskiego: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20); „Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne” (Dz 2,42-44).

Wymiar wspólnotowy ma znaczenie teologiczne: Bóg jest więzią Osób w Trójcy Przenaj- świętszej; stworzył człowieka w relacyjnej komplementarności mężczyzny i kobiety, gdyż „nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam” (Rdz 2,18), nawiązuje więź z mężczyzną i kobietą oraz powołuje ich do wejścia z Nim w relację: jak trafnie to ujął Święty Augustyn, niespokojne jest nasze serce, dopóki nie znajdzie Boga i w Nim nie spocznie (por. „Wyznania”, I, 1). Pan Jezus rozpoczął publiczną działalność, powołując grupę uczniów, by wspólnie żyli i głosili Królestwo; z tej małej trzódki narodził się Kościół. Dla opisania życia wiecznego Pismo Święte posługuje się obrazem miasta: Niebieskiego Jeruzalem (por. Ap 21); miasto to wspólnota osób połączonych wspólnymi wartościami, zasadniczymi realiami ludzkimi i duchowymi, miejscami, świątyniami i różnoraką zorganizowaną aktywnością osób, które współdziałają w budowaniu wspólnego dobra. Poganie wznosili świątynie przeznaczone wyłącznie dla bóstwa, a niedostępne dla ludzi, chrześcijanie zaś, gdy tylko mogli się cieszyć wolnością sprawowania kultu, szybko zbudowali miejsca będące domus Dei et domus ecclesiae, gdzie wierni stanowili wspólnotę Boga, lud zwołany do sprawowania kultu i ustanowiony zgromadzeniem świętym. Bóg mógł zatem ogłosić: „Ja jestem twoim Bogiem, ty będziesz moim ludem” (por. Wj 6,7; Pwt 14,2). Pan wiernie zachowuje swoje przymierze (por. Pwt 7,9), dlatego Izrael staje się Przybytkiem Boga, miejscem uświęconym Jego obecnością w świecie (por. Wj 29,45; Kpł 26,11-12). Dlatego dom Pański oznacza obecność rodziny dzieci Bożych. Także i dzisiaj, w modlitwie na poświęcenie nowego kościoła, biskup prosi o to, by kościół ten był tym, czym powinien być zgodnie ze swoją naturą:

 

„[…] aby zawsze był miejscem świętym […].

Niech tutaj zdroje łask zmywają ludzkie winy, 

aby dzieci Twoje, Ojcze, umarłe dla grzechu, 

rodziły się na nowo do życia Bożego.

Niech Twoi wierni, 

zgromadzeni wokół ołtarza, 

sprawują pamiątkę Paschy 

i posilają się przy stole słowa 

i Ciała Pańskiego.

Niech wznosi się tutaj miła Tobie ofiara chwały, 

a głos ludzi, złączony ze śpiewem Aniołów, 

niech rozbrzmiewa w nieustannej modlitwie 

za zbawienie świata.

Niechaj tutaj ubodzy znajdą miłosierdzie, 

uciśnieni prawdziwą wolność, 

a wszyscy ludzie niech przyoblekają się w godność Twoich dzieci, 

aż osiągną szczęśliwie radość życia wiecznego 

w niebieskim Jeruzalem” (Modlitwa na poświęcenie kościoła, w: Obrzędy poświęcenia kościoła i ołtarza, Katowice 2001, s. 61-62).

Wspólnota chrześcijan nigdy nie stosowała izolacji i nigdy nie czyniła z kościoła miasta z zamkniętymi bramami. Chrześcijanie, ceniąc wartość życia wspólnotowego oraz dążenia do wspólnego dobra, zawsze zabiegali o integrację w społeczeństwie, jakkolwiek ze świadomością swojej odmienności: być w świecie, nie należąc do świata ani się do niego nie ograniczając (por. „List do Diogneta”, 5-6). Także w sytuacji zagrożenia spowodowanego pandemią ujawniło się wielkie poczucie odpowiedzialności: słuchając władz świeckich i ekspertów oraz z nimi współpracując, Księża Biskupi i konferencje poszczególnych episkopatów byli gotowi podejmować trudne i bolesne decyzje, włącznie z przedłużonym zawieszeniem udziału wiernych w celebracji Eucharystii. Kongregacja wyraża głęboką wdzięczność Księżom Biskupom za zaangażowanie i wysiłek włożony w próby udzielenia odpowiedzi w możliwie najlepszy sposób na nieprzewidzianą i złożoną sytuację.

Kiedy tylko jednak okoliczności na to pozwalają, koniecznie i pilnie trzeba powrócić do normalności życia chrześcijańskiego; jego domem jest budynek kościoła, zaś sprawowanie liturgii, a zwłaszcza Eucharystii, „jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc” (Konstytucja o liturgii świętej „Sacrosanctum concilium”, 10).

Świadomi faktu, że Bóg nigdy nie opuszcza ludzkości, którą stworzył, i że nawet najcięższe próby mogą przynosić owoce łaski, przyjęliśmy oddalenie od ołtarza Pańskiego jako czas postu eucharystycznego, służący z pożytkiem temu, byśmy na nowo odkryli żywotne znaczenie, piękno i niezmierzoną wartość Eucharystii. Kiedy to tylko możliwe, trzeba jednak powrócić do Eucharystii z oczyszczonym sercem, z odnowionym zadziwieniem, z mocniejszym pragnieniem, by spotkać Pana, trwać przy Nim i przyjąć Go, aby zanieść Go braciom, dając świadectwo życia wypełnionego wiarą, miłością i nadzieją.

Ten czas wyrzeczenia może dać nam łaskę zrozumienia serca naszych braci męczenników z Abiteny (z początku IV wieku), którzy wobec oczywistego wyroku śmierci odpowiedzieli swoim sędziom ze spokojnym zdecydowaniem: „Sine Dominico non possumus”. Bezwzględnego non possumus (nie możemy) i bogactwa znaczeniowego przymiotnika użytego w formie rzeczownika Dominicum (tego, co należy do Pana), nie można przetłumaczyć za pomocą jednego słowa. Króciutka formuła kryje w sobie wielkie bogactwo odcieni znaczeń, które dzisiaj możemy rozważać:

– Nie możemy żyć, być chrześcijanami, w pełni realizować swojego człowieczeństwa oraz pragnień dobra i szczęścia, które nosimy w sercu, bez Słowa Bożego, które podczas celebracji urzeczywistnia się i staje się żywym słowem, wypowiadanym przez Boga do tego, kto dzisiaj otwiera serce, by słuchać;

– Nie możemy żyć jako chrześcijanie bez uczestnictwa w Ofierze Krzyża, w której Pan Jezus daje siebie bez reszty, aby swoją śmiercią zbawić człowieka, który umarł wskutek grzechu; Odkupiciel jednoczy ze sobą ludzkość i przyprowadza ją do Ojca; w uścisku Ukrzyżowanego każde ludzkie cierpienie znajduje światło i pokrzepienie;

– Nie możemy bez uczty eucharystycznej, bez stołu Pańskiego, do którego jesteśmy zaproszeni jako dzieci i bracia, by przyjmować tego samego Chrystusa Zmartwychwstałego, obecnego w ciele, krwi, duszy i bóstwie w Chlebie z nieba, który nas krzepi w radościach i w trudach ziemskiego pielgrzymowania;

– Nie możemy bez wspólnoty chrześcijańskiej, rodziny Pana: potrzebujemy spotkań z braćmi, z którymi nas łączy dziecięctwo Boże, braterstwo z Chrystusem, powołanie i dążenie do świętości i zbawienia dusz w całej bogatej różnorodności wieku, osobistych historii życia, charyzmatów i powołań;

– Nie możemy bez domu Pańskiego, który jest naszym domem, bez świętych miejsc, gdzie narodziliśmy się dla wiary, gdzie odkryliśmy opatrznościową obecność Pana i miłosierny uścisk Jego ramion, podnoszący tego, kto upadł, gdzie uświęciliśmy swoje powołanie do życia zakonnego lub małżeńskiego, gdzie zanosiliśmy błagania i dziękczynienia, cieszyliśmy się i płakali, gdzie powierzaliśmy Ojcu naszych najbliższych, którzy doszli do kresu ziemskiego pielgrzymowania;

– Nie możemy bez dnia Pańskiego, bez niedzieli, która przynosi światło i nadaje sens kolejnym dniom pracy oraz rodzinnym i społecznym obowiązkom.

O ile środki społecznego przekazu swoją cenną działalnością służą chorym i innym ludziom niemogącym pójść do kościoła, i wyświadczyły wielką przysługę, transmitując Mszę Świętą w czasie, gdy nie było możliwości przeżywania jej we wspólnocie, żadna transmisja nie może się równać z osobistym udziałem w Eucharystii ani nie może go zastąpić. Same transmisje mogą nas nawet oddalić od osobistego i głębokiego spotkania z Bogiem Wcielonym, który wydał nam siebie nie w sposób wirtualny, ale rzeczywisty, mówiąc: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6,56). Fizyczny kontakt z Panem jest żywotny, niezbędny, niezastąpiony. Kiedy już określono i podjęto konkretne środki ograniczające do minimum możliwość zakażenia wirusem, niech wszyscy koniecznie zajmą z powrotem swoje miejsce w zgromadzeniu braci, niech odkryją na nowo niezastąpioną wartość i piękno celebracji, niech zaproszą i przyciągną zaraźliwym entuzjazmem braci i siostry, którzy są zniechęceni, wystraszeni, nazbyt długo nieobecni czy pogubieni.

Dykasteria chce potwierdzić pewne zasady i zasugerować pewne linie działania dla ułatwienia szybkiego i bezpiecznego powrotu do celebrowania Eucharystii.

Należyta dbałość o przestrzeganie norm higieny i bezpieczeństwa nie może prowadzić do wyjałowienia gestów i obrzędów, do nieświadomego nawet siania lęku i poczucia zagrożenia wśród wiernych.

Od Księży Biskupów oczekuje się roztropnych, ale stanowczych działań wobec władz publicznych, by nie sprowadzały one uczestnictwa wiernych w Eucharystii do kategorii „zgromadzeń” i nie uznawały go za równorzędne czy wręcz podrzędne wobec różnych form spotkań rekreacyjnych.

 

Określanie norm liturgicznych nie leży w kompetencji władz świeckich, lecz prawo kierowania sprawami liturgii mają tylko kompetentne władze kościelne (por. „Sacrosanctum concilium”, 22).

Wiernym należy ułatwić udział w celebracjach, ale bez improwizowanych eksperymentów liturgicznych i przy pełnym poszanowaniu zawartych w księgach liturgicznych norm, które określają przebieg celebracji. Liturgia, będąca doświadczeniem sacrum, świętości i przemieniającego piękna, jest przedsmakiem harmonii wiecznego szczęścia: należy zatem dbać o godność miejsc, wyposażenia kościołów, sposobów sprawowania świętych obrzędów, zgodnie z rzeczowym zaleceniem Soboru Watykańskiego II: „Obrzędy niech się odznaczają szlachetną prostotą” („Sacrosanctum concilium”, 34).

Należy uznać prawo wiernych do przyjmowania Ciała Chrystusa i do adorowania Pana obecnego w Eucharystii w przewidzianych formach, bez ograniczeń wykraczających poza zasady higieny określone przez władze publiczne lub przez Księży Biskupów.

Podczas Eucharystii wierni adorują obecnego w niej Zmartwychwstałego Jezusa; widzimy zaś, jak łatwo zanika zmysł adoracji, modlitwa adoracji. Prosimy Pasterzy, by w swoich katechezach podkreślali konieczność adoracji.

Niezawodną zasadą chroniącą przed zbłądzeniem jest posłuszeństwo. Posłuszeństwo normom określanym przez Kościół, posłuszeństwo Księżom Biskupom. W trudnych czasach (mam na myśli na przykład wojny, pandemie) Księża Biskupi i Konferencje Episkopatów mogą ustalać tymczasowe normy postępowania, których należy przestrzegać. Posłuszeństwo chroni skarb powierzony Kościołowi. Zasady wprowadzone przez Księży Biskupów i Konferencje Episkopatów tracą ważność, kiedy sytuacja wraca do normy.

Kościół wciąż będzie troszczyć się o osobę ludzką w jej integralności. Daje świadectwo nadziei, nakłania do zaufania Bogu, przypomina, że ziemskie życie jest ważne, ale znacznie ważniejsze jest życie wieczne: wspólne życie z Bogiem przez całą wieczność jest naszym celem, naszym powołaniem. Taka jest wiara Kościoła, o której przez długie wieki dawały świadectwo rzesze męczenników i świętych, takie jest pozytywne głoszenie, które uwalnia od jednostronnych uproszczeń, od ideologii: z należytą dbałością o zdrowie publiczne Kościół łączy głoszenie i towarzyszenie na drodze do wiecznego zbawienia dusz. Nadal zatem powierzajmy się ufnie Bożemu miłosierdziu, przyzywajmy wstawiennictwa błogosławionej Dziewicy Maryi, salus infirmorum et auxilium christianorum, w intencji tych wszystkich, których ciężko doświadcza pandemia i wszelkie inne cierpienie; nie ustawajmy w modlitwie za tych, którzy opuścili ziemskie życie, jednocześnie zaś ponówmy postanowienie, by być świadkami Zmartwychwstałego i głosicielami niezachwianej nadziei, która przekracza granice tego świata. 

W Watykanie, 15 sierpnia 2020 roku 

w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Podczas audiencji udzielonej 3 września 2020 roku niżej podpisanemu Kardynałowi Prefektowi Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Ojciec Święty Franciszek zatwierdził niniejszy list i polecił jego publikację.

Robert kard. Sarah 

Prefekt

 

(tłum. z języka włoskiego A. Kuryś/ND/SKEP)

 


Linki

Zapamiętaj mnie (90 dni)
Ofiara na parafię

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Antoniego w Rybniku, siedziba: Rybnik, Mikołowska 4.